-Michał, dam ci 100 zł jak w miesiąc przelecisz nową- Remek i jego pomysły...ehh ale w sumie, czemu nie? potrzebuje kasy.
-Hmmm...OK- to tylko zabawa.
Po lekcjach podbiegłem do niej.
-Hej, jestem Michał. Jesteś nowa prawda?- jest serio śliczna.
-Julia. Tak jestem nowa i dzięki ale nie lubię poznawać nowych ludzi.- cholera! to będzie trudne. Co?!. Poszła. Po prostu odeszła.
*Julia*
Zagadał do mnie jakiś chłopak, jak się dowie o moim sekrecie to będzie słabo. Z resztą, nie wygląda na fajnego. Bardziej na gimbusa, który musi zaliczyć każdą. Nie zaufam mu, tylko Iza może o tym wiedzieć. Doszłam już do domu, na szczęście nie ma taty. Mieszkam z tatą, mam już 18 lat ale tata jest alkoholikiem a mama nie żyje, dlatego muszę z nim mieszkać. Co gorsze, puszczam się żeby móc utrzymać dom. Kurna, jak w szkole się dowiedzą to mam przerąbane. Zadzwonił telefon, szybko odebrałam. Nowy 'klient', będzie za 20 min. Musze posprzątać i się przebrać.
*Michał*
Dziś w szkole ta nowa miała podbite oko i rozciętą brew.
-Ej! Julia! Czekaj, dasz się umówić na kawę? spławiłaś mnie, daj mi szanse. Proszę.
-Hmmm... Dobra. Dziś po szkole. Ale nie licz na przyjaźń- ta, ja liczę na miłość.
Po szkolę się z nią spotkałem. Jest serio fajna ale i tak to tylko dla hajsu. Ma nieciekawe życie, mieszka z tatą, mama nie żyje i musi pracować żeby utrzymać dom bo tata jest chory.
NASTĘPNEGO DNIA
-Reemek! co do zakładu, nadal aktualny?- wiedziałem, że tak. Chciałem się tylko pochwalić.
-Ej,ej. Tak szybko?! Chyba się myliłem- Ale się zdziwił, Ha! tu cie mam!
*Julia*
Zaufałam mu. Myliłam się co do niego, jest godny zaufania. Ale o tacie mu nie powiem, o nie, nie, nie. Tylko Ruda może o tym wiedzieć.
-Ruda, znaczy Iza!- zrobiłam to specjalnie, nienawidzi gdy się mówi do niej ,,Ruda''-Wiesz co? Michał okazał się być super!. Jest miły, przyjazny i chyba godny zaufania. Bo wiesz, muszę mieć kolegów, ty zostałaś w Warszawie.
-Julia, tylko uważaj na niego!
-Będę. papa kochana idę do szkoły.
Dziś po szkolę znowu mam spotkanie z Michałem, powiem mu o tym. Kurde, czemu mu ufam? pewnie chce tylko jednego. Po ostatniej lekcji poszliśmy do niego, ma śliczny dom. Poszliśmy do niego do pokoju, czas mu powiedzieć.
-Michał słuchaj.....-boje się. A jak powie innym? niee... chyba. Sama nie wiem.
-Chodzi o to, że.. Michał! gdzie jesteś!- chyba się zamyśliłam. Gdzie on jest?.
-Na dole!-ok, idę mu powiedzieć. Gdy zeszłam na dół zaczęłam
-Ok, Michał- nie zdążyłam dokończyć bo mnie pocałował! Świnia! Ale jak całuje.....hmmm..
-Będziesz moją dziewczyną?- Co?! nie, nie, nie!
-To trudne, lubię cię. Może nawet kocham...ale nie! musisz o czymś wiedzieć-wzięłam powietrza do ust-ja się puszczam. Mój tata pije a ja muszę mieć kasę żeby żyć.
-Co?! jesteś dziwką?!
Wybiegłam od niego, nawet nie wie jak to boli. Wróciłam do domu i od razu poszłam spać.
*w tym samym czasie, Michał.*
Kurwa. Ja się zakochałem w niej. W tej suce. Odmówiłam mi. Pierwszy raz mi ktoś odmówił.
Wszedłem na skype, jak myślałem, cała klasa jest. Dołączyłem do rozmowy
- Ej, słyszeliście newsy? ta nowa to dziwka. Puszcza się. Głupia suka.- ja jej pokarzę, dla mnie się nie odmawia.
*W szkolę. Julia*
-Ze mną też się prześpisz?- co? o co im chodzi?! Nie! Skąd? Michał! Nie!!
Pobiegłam szybko do toalety i zamknęłam się w jednej z kabin. Co ja mam zrobić? Oni już wiedzą. Zadzwonię do Rudej, tylko ona mnie rozumie.
-Iza o-oni już wie-wiedzą- powiedziałam dławiąc się łzami.
-Bożę! Julia, jakoś będzie! Wyprowadzisz się do mnie. Ale nie rób nic głupiego. Ale kto..?
-Mi-Michał- głos mi się załamał. Kocham go. Co za idiota.
-Ja kończę, muszę uciec ze szkoły- nie czekałam na pożegnanie, rozłączyłam się. Co ja mam zrobić? Nie mam po co żyć. Ojciec pije i potrzebuje tylko mojej kasy, puszczam się jak suka, teraz stanę się pośmiewiskiem szkoły. Jestem zerem, nikim.
*Michał*
Znalazłem sobie pocieszenie po tej dziwce. Zuzia jest lepsza, seksowniejsza, ładniejsza i się nie puszcza! Po szkole szedłem odprowadzić Zuzie na przystanek. Czekałem z nią na autobus gdy zauważyłem informacje wisząca na słupie
UWAGA!Zamurowało mnie. Julia zaginęła. Może źle zrobiłem? Nie! Ona się puszcza nie ja. Kurde....boję się o nią. Po powrocie do domu szykowałem film i przekąski bo z Zuzią miałem oglądać film. Szukałem filmu wśród płyt w moim domy gdy na telewizorze pojawiły się informacje
Zaginęła 18-letnia Julia Żuk. Ostatni raz widziano ją w szkole 14.10.2015r. Prosimy o kontakt 721314534*
W Katowicach 18-letnia Julia Ż. Popełniła samobójstwo. Policja twierdzi, że przedawkowała tabletki i położyła się na ławce, obok lasu. Właśnie tam zmarła. Park był opuszczony, w nocy wilki wyczuły zapach krwi, zwierzęta rozszarpały ciało dziewczyny. Ciało jest w okropnym stanie. Dodatkowo pokaleczyła sobie ciało żyletką, prawdopodobnie pisząc ,,Michał, przepraszam Iza''. Minuta ciszy dla Juli.Co ja zrobiłem?! Ona się zabiła! Jestem idiotą! Co teraz?! Kurwa, trzeba było jej pomóc a nie gadać innym! Przeze mnie zginęła.......
Po Pogrzebie
-Julia.....przepraszam, jestem debilem i pierdolonym idiotą. Byłaś młodą piękną blondynką o zielonych oczach. Byłaś niska i niewinna. Byłaś jak dziecko bawiące się w piaskownicy życia... po czasie piaskownica przepełniła się złymi ludźmi. Zgubiłaś się....to nie twoja wina, że się puszczałaś! To nie twoja cholerna wina! Wszystkich tylko nie twoja....! Julia... kocham cię bardzo i naprawdę przepraszam. Zerwałem z Zuzą i od teraz NIGDY nie będę się bawił uczuciami. W ogóle nie będę miał dziewczyny. A kiedyś znajdę cię tam, na górze i będziemy razem szczęśliwi. Obiecuje........
*radzę nie dzwonić, wymyślony numer
*********************************************************
Hej! przepraszam, że nie dodawałam nic ale wiecie, szkoła T_T
Piszcie czy wam się podoba ta historia. Mi się nie podoba ;_; jest nudna xd
ask na którym zamawiacie historie
#Ola
Wspaniały! Mogłabyś napisać jeszcze inne opowiadanie o Smav'ie?
OdpowiedzUsuńMożesz na asku dokładnie napisać o jakie konkretnie? :)
UsuńMega rozdział;*
OdpowiedzUsuńFajny rozdzial :) moge prosic opowiadanie o Skkf ? Weny zycze
OdpowiedzUsuń~Marzena B
Kurwa, ale chłam. Módl się, żeby Multi tego nie zobaczył :*
OdpowiedzUsuń